czwartek, 14 listopada 2013

Drobna zmiana


Ostatnio coraz częściej można mnie zobaczyć z grubymi włóczkami splatanymi przez druty niż z ukochanym szydełkiem i motkiem bawełny. Co nie oznacza, że szydełko poszło w odstawkę. O nie! To chyba jednak   znak, że zima już naprawdę za pasem...
Ćwiczę namiętnie czapki, które już chciałabym Wam pokazać, ale niestety pierwszą z nich prułam już cztery razy i póki co nie mam nic. Nic co zobrazowałoby moje ostatnie wieczory, które przeciągają się do nocy... Natomiast oczka lewe i prawe nie są już takie straszne ;) Mam niestety taką przypadłość, że jak się uprę to choćby nie wiem co, muszę zrobić to, co sobie wymyśliłam...

Tym razem już się uda... trzymajcie kciuki ;)

Moje ostatnie skarby... kolejne w drodze...




Postanowiłam także, że spróbuję być też TU ;) 
Przyłączycie się? Zapraszam :)

25 komentarzy:

  1. trzymam kciuki za drutowe harce.

    ps. co to za włóczka? fajnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sploty tych włóczek. Ciepło od samego patrzenia. Pewnie, że się przyłączę :) Pozdrawiam i też zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj Ty pracusiu! ;) widzę, że sama dochodzisz do tego co i jak :) ja to muszę jeszcze mieć wzór ;) bo te prucie to takie wnerwiające jest :P i wiesz, ostatnio zrobiłam moje pierwsze niemowlęce buciki:
    http://podnorweskimniebem.blogspot.no/2013/11/buciki-dla-malenkiej-liwii.html
    Próbowałam sama, ale do akcji musiała wkroczyć Mama ;)

    A teraz sobie robię kulki z Twojej receptury! Kochana jesteś za ten kurs! :*** właśnie skończyłam 4-tą robić :)

    A Twoje włóczki są piękne, jak ja lubię takie grube - mięsiste :>
    Powodzenia! :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyłączycie! :)) A jakże! Już tam jesteśmy!
    Piękne kolory włóczek ^^ Już nie mogę się doczekać tego co z nich powstanie!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Same cudenka ;) Już widzę te Twoje czapy , szczena pewno opadnie z wrażenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyłączyłyśmy się:) A Ty dasz radę w naszym konkursie DIY wziąć udział? Zapraszamy serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej jak ciepło, gdy patrzy się na te motki w koszyku...i mają fantastyczne kolory. powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Po obejrzeniu Twoich prac stwierdzam,że ja nie umiem robić na szydełku a myślałam ,że tak heheh Cudowne rzeczy tworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najpierw jest upór, potem maestria! Kocham taki upór i wiem, że będzie maestria!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowności, ta grubość i kolory!

    OdpowiedzUsuń
  11. Boshe, jak ja się cieszę, ze są jeszcze ludzie, którzy kochają kolory tak, jak ja :D

    OdpowiedzUsuń
  12. co za piękne kolory! Zdradzisz co to za włóczka? Napatrzeć się nie mogę

    OdpowiedzUsuń
  13. przepiękne kolory włóczek wynajdujesz, naprawde kolory są nieziemskie. sama nic nie dziergam ale takie kolorowe rzeczy moglyby lezec tylko dla ozdoby :D
    z niecierpliwoscia czekam na zdjecia czapki, na pewno teraz sie uda! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajne kolorki:)
    Zatem powodzenia w tworzeniu!:)
    PoZdrawiam:)
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam te włóczki! chciałabym wszystkie kolory!!!:) ps. znam to uczucie kiedy za wszelką cenę chce się zrobić tak jak się zamarzyło. Niestety czasem cierpliwości brak;) Powodzenia na FB;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wśród tych Twoich kolorków znalazłam i takie które są i w moim "zasobniku". Jednak ciągle jeszcze ustępują miejsca szydełku, druty jeszcze chwilę muszą poczekać...
    Gratuluję że udało się z drutami!
    Podziwiam "wolę walki" z materią :) i cierpliwość przy pruciu.

    Pozdrawiam,a

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach jakie kolory! Emanuje z nich radość :)

    OdpowiedzUsuń
  18. cuda, gdzie można nabyć takie piekne włóczki ?

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ się cieszę, że do Ciebie trafiłam- uwielbiam takie miłe przypadki:)
    Rozgoszczę się na dłużej, tak tu pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja zaczynam dopiero swoją przygodę z szydełkiem - mimo, że swój pierwszy łańcuszek zrobiłam jak byłam malutka - bardzo podoba mi się Twój blog i na pewno będę częstym bywalcem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ te włóczki wyglądają! Aż się chce przytulić :))) Niestety ja nie dałam rady drutom... robiłam kilka podejść i nic z tego nie wyszło, każde oczko inne mi wychodzi. Mogłabym robić swetry tzw. "artystyczne" :D

    OdpowiedzUsuń