Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 października 2013

Odkurzanie. Żołędzie na bis!


Nadeszła moja ukochana pora roku, a wraz z nią wzrosła moja potrzeba działania i kolorowania... 
Przebudziłam się z szydełkowego letargu i oby na dobre!
W ramach uśmiechu do stałych zaglądaczy :))) którzy cierpliwie czekali i w ramach odkurzenia tego miejsca, starych pomysłów na jesień... moje kolorowe żołędzie...



Pomyślałam, że miło by było znowu zrobić żołędziowy kolaż. Co Wy na to? 
W ubiegłym roku wyskoczyłam za późno z pomysłem, ale może w tym roku więcej osób się przyłączy? Pod drzewami nadal morze kapeluszy...
TU podglądniecie nasze ubiegłoroczne zdjęcia żołędzi :)))
Żołędziowy tutorial znajdziecie TU*

Jeśli macie ochotę prześlijcie jedno żołędziowe zdjęcie do środy 30 października na adres piegowata.agnieszka@gmail.com

Jeśli będą chętni opublikuję kolaż ostatniego dnia października :-)









PS. Niebawem kolejny tutorial. Stay tuned! :)

* zdecydowanie znudziło mi się przyklejanie czapeczek na dwustronną taśmę, bo i czasochłonne to i upierdliwe (kapelusze odklejają się) więc pod koniec roku zakupiłam pistolet i klej na gorąco ;) Baaardzo polecam do takich drobiazgów!

piątek, 5 kwietnia 2013

Trochę koloru. DIY :)



Jeśli chodzi o to czego w domu mam najwięcej, to będą to bez wątpienia kolorowe kulki. Różne. Stare, nowe, ładne i brzydkie. Już nawet nie zastanawiam się, czy kiedykolwiek wykorzytsam te najgorsze, bo od kiedy ze znienawidzonej przeze mnie włóczki (której mam jeszcze sporo) powstał renifer, wiem, że wszystko się przyda.
Kiedy już prawie doszłam do momentu, w którym pomieściłam wszystkie w jednym ogromnym kartonie, dostałam kolejny wór. Nie worek, WÓR :) Co ciekawe, w workach od trzech różnych osób znajduję identyczne włóczki :)

Większość mam zamiar przerobić na pledy, ale część staramy się wykorzystać w naszych zabawach. A że wiosna chwilowo się obraziła, a my nadal chorujemy to dla zabicia czasu działamy i kolorujemy...







i słowo powitalne do przedpokoju dla rzeczonego renifera... chwilowo na półce czeka na montera ;)



Udanego weekendu!